W rzeczywistości był to tak duży problem, że wczesne windy ograniczały się zasadniczo do obsługi ładunków. Ludzie nigdy nie zaryzykowaliby ich użycia.
To znaczy, dopóki nie pojawił się młody człowiek o imieniu Elisha Otis (tak, ten Otis) i wynalazł urządzenie zabezpieczające. Pomysł był prosty: ciężar kabiny utrzymywał na miejscu sprężynę, która w przypadku pęknięcia linki otwierała się i zwalniała dwa metalowe hamulce.
Linka w kolorze zielonym, hamulce w kolorze czerwonym.
Od tego czasu prawie każdy system bezpieczeństwa opiera się na tym rdzeniu Bezpieczna winda zasada. Dzisiaj, gdyby kabel się zepsuł, pasażerowie usłyszeliby lekki huk, gdy kabel upadł na kabinę, ale to by było na tyle. Albo pozostałe linki zrekompensują luz (każdy komercyjny podnośnik musi mieć teraz trzy), albo uruchomi się system hamowania awaryjnego.
Biorąc to pod uwagę, istnieje sposób, aby kabel nigdy, przenigdy, NIGDY się nie zepsuł.
Nawet milion lat później i nawet wtedy, gdy winda popadła w zapomnienie, ty Najlepsza firma produkująca windy w tej jednej windzie nie znajdziesz ani jednego uszkodzonego kabla. Obiecuję ci. Ten czarny pasek pośrodku? To gigantyczna metalowa śruba.
Firmy dźwigowe mocują do niego platformę lub kabinę, a za pomocą nakrętki pasażerowie po prostu przesuwają się po śrubie w górę i w dół. To niesamowicie płynna jazda.
Ale najlepsza część?